Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.
Polityka Prywatności
Jak wyłączyć cookies?
ROZUMIEM

Bogdan H. z Buczyńca



Zatkał jej usta lewą dłonią, a drugą, otwartą, z całej siły uderzył ją w tył głowy. Gdy omdlała upadła na trawiaste pobocze, zdjął z jej szyi apaszkę i owinął wokół twarzy 14-latki, kneblując jej w ten sposób usta. Wziął na ręce wątłej postury dziewczynę i zaniósł w głąb lasu, gdzie ułożył ją twarzą do ziemi. Nieopodal stał strach na dziki, z którego H. rozplątał nylonowy sznurek i związał nadgarstki na plecach ofiary, a wolny koniec okręcił wokół jej szyi.

Wilk w owczej skórze

W 2008 r. niespełna 15-letnia Judyta na zaproszenie Adama wybrała się do jego mieszkania, by skorzystać z komputera. Znała Paprzyckiego od lat, ufała mu i chętnie skorzystała z propozycji pomocy w zadaniu domowym. Na miejscu 40-latek zaczął dobierać się do zszokowanej i przestraszonej dziewczynki. Rozebrał ją i nie przestawał dotykać mimo płaczu i próśb. "No i czego ryczysz? Sama tego chciałaś. Po coś tu przyjeżdżała w takim razie?" – powiedział po wszystkim.

Domowy dramat



Wziął nóż i wbił go ciężarnej kobiecie w szyję. Jak później pokazały badania, cios nie był śmiertelny, bo o milimetry ominął tętnicę główną. Jednak krew, która dostała się do dróg oddechowych, spowodowała uduszenie. Przez kilka kolejnych dni mężczyzna jeździł do pracy z ciałem w bagażniku.