Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.
Polityka Prywatności
Jak wyłączyć cookies?
ROZUMIEM

Złe kobiety

W pomieszczeniu stała tylko wanna po brzegi wypełniona miękkim jeszcze spoiwem i oparta o nią ociekająca krwią piła łańcuchowa. Kobieta opowiedziała, że musiała obciąć mu tylko nogi, które wystawały poza prowizoryczną trumnę. Rozkawałkowane zwłoki przed zabetonowaniem zalała chemicznym roztworem.

Bogdan H. z Buczyńca



Zatkał jej usta lewą dłonią, a drugą, otwartą, z całej siły uderzył ją w tył głowy. Gdy omdlała upadła na trawiaste pobocze, zdjął z jej szyi apaszkę i owinął wokół twarzy 14-latki, kneblując jej w ten sposób usta. Wziął na ręce wątłej postury dziewczynę i zaniósł w głąb lasu, gdzie ułożył ją twarzą do ziemi. Nieopodal stał strach na dziki, z którego H. rozplątał nylonowy sznurek i związał nadgarstki na plecach ofiary, a wolny koniec okręcił wokół jej szyi.