Adrian G., Arkadiusz S., Przemysław H. i Krzysztof B. z Oleśnicy

Od 1 stycznia 2018 r. działa w Polsce publiczny Rejestr Sprawców Przestępstw na Tle Seksualnym. Znajdują się tam wizerunki gwałcicieli i pedofilów wraz z ich podstawowymi danymi, aktualnym miejscem pobytu i paragrafami, za które zostali skazani. W kategorii rejestr zboczeńców przedstawiam Wam sylwetki niektórych z nich, wraz z opisem zbrodni, linkami do artykułów na ich temat i wszelkimi ciekawostkami, które uda mi się wyszukać.

• • •

tooooo.jpg

Ministerstwo Sprawiedliwości


ADRIAN G., rocznik '88

ARKADIUSZ S., rocznik '81

PRZEMYSŁAW H., rocznik '86

KRZYSZTOF B.

Wymieniona czwórka dokonała zbiorowego zgwałcenia w lesie koło wsi Miodary pod Oleśnicą (woj. dolnośląskie). Wszyscy trafili do Rejestru, wkrótce jednak Krzysztof B. zwrócił się do wrocławskiego Sądu Okręgowego z wnioskiem o wykreślenie go stamtąd, na co organ wymiaru sprawiedliwości przystał. Decyzję, utrzymaną w mocy przez Sąd Apelacyjny, zaskarżył Prokurator Generalny, po którego interwencji Sąd Najwyższy uznał jej uzasadnienie za błędnie i wskazał na ponowne umieszczenie mężczyzny w Rejestrze. Procedura ciągle trwa – kiedy się zakończy, edytuję ten wpis.

. . .

Nocą z 31 lipca na 1 sierpnia 2008 roku, Krzysztof B., 22-letni Przemysław H, 27-letni Arkadiusz S. oraz niespełna 20-letni Adrian G. wywieźli do lasu młodą kobietę. Nie znam okoliczności, w jakich ofiara znalazła się pośród mężczyzn, pewna jest tylko wcześniej wypowiedziana w pogardliwy sposób prośba Krzysztofa B. do Adriana G.:

Zmontuj jakieś dupy, prosiaki...

Najmłodszy już w aucie zaczął dobierać się do jadącej z nimi dziewczyny. Zmuszał ją do pocałunków, a gdy dojechali do zalesionego terenu pod Miodarami, pozostali mężczyźni dołączyli do jej molestowania. Opór ofiary złamali, bijąc ją po całym ciele, uderzając w twarz i grożąc śmiercią. W końcu siłą zdarli z niej ubranie.

Teraz cię wyrucham

– oświadczył Krzysztof B.

Każdy z oprawców zgwałcił ją kilkukrotnie, podczas kiedy reszta przytrzymywała ofiarę, krępując jej ręce.

To jak, chcesz być już wolna? Mamy cię uwolnić?

– zwrócił się do zmaltretowanej kobiety Arkadiusz S.

Za jego zgodą zaczęła biec w ciemny las. Szybko ją dogonił i znów obezwładnił.

To jeszcze nie koniec

– powiedział.

Jeszcze się z tobą zabawimy.

Mężczyźni przez długi czas bili ją i zmuszali do stosunków dopochwowych, oralnych i analnych. W końcu Krzysztof B. ściągnął z siebie koszulkę i kazał kobiecie ją założyć. Gdy ta posłusznie wykonała rozkaz – oddał na nią mocz.

. . .

Gwałciciele zostali zatrzymani jeszcze tego samego dnia po tragicznej nocy. Wszystkim czterem postawiono zarzut zgwałcenia zbiorowego ze szczególnym okrucieństwem oraz spowodowania lekkiego uszczerbku na zdrowiu (art. 197 § 3 i 4 kk i art. 157 § 2 kk w zw. z art. 11 § 2 kk).

8 czerwca 2009 roku w Sądzie Okręgowym we Wrocławiu zapadł wyrok. Krzysztof B. został skazany na 10 lat pozbawienia wolności, Przemysław H. oraz Arkadiusz S. otrzymali wyrok 9 lat, a Adrian G. 7 lat. Wszyscy mężczyźni otrzymali także obowiązek zapłaty swojej ofierze po 80 tys. złotych oraz zwrotu kosztów, jakie poniosła, korzystając z pomocy prawnej.

Obrońcy wszystkich mężczyzn zaskarżyli wyrok do sądu wyższej instancji. Sąd Apelacyjny we Wrocławiu utrzymał go jednak w mocy, nakazując dodatkowo oskarżonym zwrot kosztów zastępstwa adwokackiego dla pokrzywdzonej. W uzasadnieniu Sąd podkreślił, że zamiarem mężczyzn nie było tylko zgwałcenie swojej ofiary, ale też jej upokorzenie i zadanie dotkliwego cierpienia psychicznego, dlatego kary, które zdaniem obrońców oskarżonych są zbyt wysokie, Sąd uznał za współmierne ich czynom.

. . .

Adrian G. odsiedział sześć lat i cztery miesiące, po czym w listopadzie 2014 roku wyszedł na wolność. Arkadiusz S. opuścił więzienie ponad miesiąc po koledze, odsiedziawszy sześć i pół roku, zamiast dziewięciu lat. Przemysław H. skończył odsiadywać wyrok po ośmiu latach. Krzysztof B. najprawdopodobniej także jest już na wolności.

adrian.jpg

arkadiusz.jpg

hhh.jpg

• • •

Do napisania powyższego tekstu korzystałam ze zanonimizowanego wyroku, który dostałam od Sądu Okręgowego we Wrocławiu oraz wyroku i jego uzasadnienia Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu. Informacje z prasy, które zawarłam w tym tekście, pochodzą stąd.

• • •

Jeżeli ktoś chciałby wesprzeć mnie w tym co robię, to zapraszam na mój Patronite. Prowadzę tam także miniblog z dodatkowymi informacjami.

Moje teksty wrzucam też na Wykop (tu i tu), gdzie w sekcji komentarzy znajdziecie super ciekawe dyskusje. ( ͡° ͜ʖ ͡°) Powyższy artykuł na wykopkowym Mikroblogu znajdziecie tutaj.

36

Komentarze

  • xxx

    Krzysztof Bajor, Adrian Góralczyk, Arkadiusz Surma i Przemysław Hrehorowicz